wideo

„KLER”: o filmie i o tym, co wokół niego się dzieje

2 października 2018

Co myślę o tym filmie? I dlaczego nie warto słuchać osób, które mówią: nie idź na „Kler”?

Zapraszam Was na nowy film:

Polecam Wam też niesamowite (i dodające nadziei!) wypowiedzi księży o filmie „Kler”:

A jak Wy odebraliście „Kler”? Dajcie znać w komentarzach!

Zobacz inne wpisy

4 komentarze

  • Reply Malgosia 7 października 2018 at 09:39

    Film jest bardzo mocny. Symbolika obrazów, ujęcie mechanizmów manipulacyjnych, pokazanie zaburzeń zachowań nie tylko na tle seksualnym, jest czymś za co można reżyserowi pogratulować. Dla mnie, psychoterapeutki, która na co dzień w swojej pracy spotyka się z takimi pacjentami, posiadającymi podobne traumatyczne sytuacje, ważne jest to, że ofiary mogły zabrać głos i zostać wysłuchane. Reakcja duchownych i ‚ludzi kościoła’ pokazuje jak duży jest to problem. Tytuły gazet ‚Kler boi sie kleru’, itd. jest dowodem jak płytkie jest myślenie Kościoła. Jestem katoliczką. Czy moja wiara osłabła? Wręcz przeciwnie, gdyż obnażone zostało w końcu zło, które dokonywało się latami. Na końcu filmu, kiedy ksiądz płonie, ludzie ustawieni są w trójkąt. Jest to symbol Boga. Dla mnie to pewne podsumowanie: Kościół tworzą ludzie, grzeszni. Nie w nich należy wierzyć, lecz w Boga. On ma ostateczne słowo.
    Na koniec dodam, że taki światek nie jest tylko w sferach kleru, taki światek można odnaleźć wszędzie tam, gdzie są ludzie. Takie rzeczy dzieją się wszędzie. Dowodem tego są moi pacjenci.
    Pozdrawiam

  • Reply Ola 5 października 2018 at 15:01

    Ja nie widzę pozytywnej strony filmu. Zwłaszcza, ze reżyserem jak i aktorami kierowała nienawiść a nie chęć oczyszczenia. W wielu wywiadach mówią o tym wprost. Insynuacje, ze Popiełuszko czy Wojtyła byli pedofilami, jakie się tam pojawiają, tylko utwierdzają mnie wprzekonaniu, ze ten film to mega gniot! To prawda, ze w kościele jest wiele zła ale ja wole patrzeć na papierze Franciszka i to co on ma na ten temat do powiedzenia a nie na Smarzowskiego. Moją pierwsza myślą po obejrzeniu filmu było: jak to zrobić żeby moi synowie nigdy nie chcieli zostać ministrantami bo to w sumie nigdy nie wiadomo… A za chwile uświadomiłam sobie jak głęboko przesiąknęło mnie spojrzenie Smarzowskiego! Bo zamiast oceniać świat poprzez własne doświadczenie, gdzie wielu księży, których znam, z którymi się przyjaźnie, których podziwiam to naprawdę niesamowici ludzie, dałam się zmanipulować propagandzie tego filmu, ze cały kościół jest plugawy. Włączając w to wspomnianych już Wojtyłę i Popiełuszkę. Dlatego ja swoim znajomym odradzam oglądanie tego filmu. Tym bardziej, ze pójście do kina to dochód dla twórców.

  • Reply Mniejszy 4 października 2018 at 21:31

    Szustak – z linków bardzo konkretnie podsumował i zgadzam się z jego podsumowaniem. Generalnie problemem nie jest ze taki film jak Kler powstał. Problemem jest to ze wiekszość filmów: USA , Europa Zachodnia , Polska pokazuje jakies, czesto zmyślone, chore i trudne filmy które łamią wszystkie bariery pod przykrywką sztuki i dodatkowo są obciążające w odbiorze i późniejszych przemyśleniach. Nagość, chamstwo, brak poszanowania siebie przez główne bohaterki/-rów etc Gdzie są filmy o dobrych Bozych ludziach?? Gdzie są filmy pokazujące dobre postawy? I to jest bieda a zdegenerowani ludzie robią dalej zdegenerowane fimy ba! dostają za to nagrody.

  • Reply Ola 2 października 2018 at 18:19

    A mi nadal ciężko się odnieść do pozytywnej roli filmu..słyszałaś może o wypowiedzi reżysera, który mówi m.in. o tym żeby dążyć do wycofania religii ze szkół i film ma być początkiem takich zmian? To naprawdę w porządku dla nas katolików? Pozdrawiam :)

  • Napisz coś od siebie